Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Kolejna niespodzianka

środa, 17 marca 2010 22:00



  Wczoraj w skrzynce na listy czekało na nas awizo. Cały poniedziałek byliśmy poza domem i niestety listonosz nie zastał nas w domu. Długo nie czekaliśmy i pomaszerowaliśmy całą naszą trójką na pocztę. Ja po drodze spotkałam koleżankę - oczywiście "uderzyłysmy" w pogawędkę - a mój chłopina podreptał odebrać przesyłkę.
  Nie była ona skierowana do niego - minę miał nie tęgą, ale cóż zrobić - koperta była zaadresowana do mnie i Wojtusia. To
Beatka przysłała nam same cudowności. Kurcze, tak sie zastanawiam, jak ona znajduje czas na wykonywanie takiej ilości haftów??? A może to ja jestem źle zorganizowana??? Sama nie wiem. Kończąc wywody powiem tyle, że wszystko przypadło mi do gustu, bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Beatko, sprawiłaś mi ogromną radość. Wojtuś na pewno też będzie zachwycony, gdy podrośnie. Wówczas on sam Ci podziękuje.
A teraz następuje moment, gdy po prostu centralnie będę się chwaliła. A co mi tam - jak jest czym, to jak najbardziej trzeba.
Przesyłka zawierała - coś dla ciałka maluśkiego:



Coś na pamiątkę dla Bąbla:



Obrazeczek przeuroczy. Na pewno będzie ozdobą pokoiku naszego Synka.

Było też coś dla duszy dla mamusi - mniam - różne herbatki dla mnie:



Beatko - bardzo, ale to bardzo Ci dziekuję. Sprawiłaś mi ogromną radość, niespodzianka była czymś, czego się nie spodziewałam. Dziękuję z całego serducha.


komentarze (2) | dodaj komentarz

Afrykanki - koniec

niedziela, 28 lutego 2010 10:52



  Dawno, dawno temu zostały skończone. Zaraz potem wyprane, wyprasowane i zaniesione do oprawy. Około pół roku przeleżały w oczekiwaniu na to, że zostaną powieszone na ścianie, co się w końcu stało. Mowa tutaj o dwóch Afrykaneczkach, które to robiłam już jakiś czas temu a postępy prac prezentowałam tutaj na blogu.
  Ja niestety nie umiem obsługiwać wiertarki udarowej, więc cierpliwie czekałam, aż mąż to zrobi. I tak oto prezentują się moje dzieła. Powiem nieskromnie, że bardzo mi się podobają:





A tak oto przedstawiają się w towarzystwie innych afrykańskich elementów na ścianie:



Oczywiście - zdjęcia jak zawsze pokazują moje doświadczenie w roli fotografa - ale najważniejsze, że widać. Poza tym z czasem u mnie kiepsko, więc już nie chciało mi się wracać i robić poprawek. Musi tak być i koniec.

Sabinko - prezent bardzo nam się podobał - juz Ci zresztą to mówiłam (*-*). Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy.



komentarze (11) | dodaj komentarz

Prezent dla Wojtusia

środa, 24 lutego 2010 20:17



  Dwa tygodnie temu - co za wstyd, że piszę dopiero teraz, otrzymałam przesyłkę od  
Sabinki. W sumie to nie ja otrzymałam, ale Wojtuś, gdyż nawet koperta była zaadresowana do niego. Jednak na chwilę obecną to ja musiałam otworzyć i obejrzeć zawartość, gdyż aby synek mógł to zrobic trzeba by czekać jeszcze długo, dłuuuuuuuuuuuugo, chociaż zapewne to bardzo szybko minie.
  Prezent był zapakowany w przeuroczą torebkę z uśmiechniętym Puchatkiem i Tygryskiem:



A wewnątrz same cuda. Była tam metryczka - muszę dokładnie przemyśleć jak ją wykorzystać:







Była również jedna z prześlicznych książeczek, które ostatnio Sabinka robiła:



A tak w całości przedstawiała się zawartość torebki:




Sabinko - dziękujemy Ci bardzo za pamięć i przeurocze upominki, w które włożyłaś masę serca. Zapewne w odpowiednim czasie Wojtuś sam Tobie za nie podziękuje.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Powalentynkowo ...

poniedziałek, 15 lutego 2010 11:38

 

  Chciałabym Wam bardzo podziękować za tak ciepłe przywitanie naszego synka Wojtusia. Równie mocno dziękuję Wam za tak miłe i życzliwe słowa. Jest mi nadal ciężko, ale oswajam się z zespołem i staram się o tym nie myśleć. W końcu mam takie same problemy jak każda młoda mama - pełne pieluszki, karmienie malucha, jego czkawki, budzenie się w nocy, walka z katarem itd. Cieszymy się z każdej chwili wspólnie spędzonej. Ogólnie jest wesoło. Mąż dodaje mi dużo siły, dzieki niemu wiem, że damy radę, Bo jakby mogło być inaczej?
  Mając chwilkę wolną postanowiłam pochwalić się tym, co dostałam wczoraj od męża. Jakby nie było - Walentynki to takie kiczowate święto - pełne czerwonych serduszek z Chin poprzyczepianych gdzie się da - i często tam, gdzie to nie pasuje. Ale widać, że się przyjęło. My jednak te serduszka omijamy wielkim łukiem, ale reasumując to chyba dobrze przejmować te pozytywne elementy z zachodu niż taki negatyw. Chociaż mąż mój zawsze powtarza, że my mamy swoje święto zakochanych a przyjmujemy takie amerykańskie zapominając o własnym a mianowicie o Nocy Świętojańskiej. Pora roku wg mnie nawet sympatyczniejsza - bo zdecydowanie cieplej, ale może ten nadmiar czerwonego koloru tego 14 lutego ma to zrekompensować i rozgrzać atmosferę? Kto wie? Mimo wszystko - gdy kochająca osoba pamięta to robi nam się tak cieplutko na serduchu - i o to chyba w tym wszystkim chodzi ... 







Dodatkowo otrzymałam też drobny upominek ... 1,5 X 2,0 cm - hahaha - wyjątkowo drobny. Mianowicie kartę pamięci do telefonu :-].

W minionym tygodniu dotarły też do mnie dwie przesyłeczki, o których jeszcze nie wspomniałam. Zrobię to lada dzień. Obiecuję. 




 

komentarze (5) | dodaj komentarz

Wczoraj skończyłem tydzień

sobota, 30 stycznia 2010 11:28



   Witam,

  na imię mam Wojtuś. Przyszedłem na świat 22.01 o godzinie 11:17. Zrobiłem Mamie psikusa i pchałem się na świat - tak szybko chciałem być z nią, że musieli mi pomagać poprzez cesarskie cięcie. Moja waga to 2870g a długi byłem na 54 cm.
  Od czwartkowego wieczoru jestem z Rodzicami w domku i bardzo mi się tutaj podoba. Dostaję dobre mleczko, mam wygodne łózeczko, lubię sobie pospać, mało płaczę, czyli wydaje mi się, że jestem grzecznym Synkiem.
  Mama zrobiła mi kilka zdjęć, które teraz chciałbym Wam przedstawić. Oto jak wyglądam:







Czyż nie jestem słodki???

komentarze (30) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 19 marca 2010

Zajrzało tutaj:: 57745

Tu Lucyna....

Żadnych banałów pisać o sobie nie będę ... bo niby po co? Przecież to nudne ;)
Lepiej poczytać sobie wpisy ...

O moim bloogu

O moim raczkowaniu w krzyżykowaniu, marszu w szyciu i biegu w codziennym życiu ...

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Zostawili ślad po sobie ...

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 16.02.2010 11:31:35
  • autor: ewaiwi
  • treść: ewa_iwi@wp.pl
    ...
Marzycielska Poczta. website counter Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

I am a
Snapdragon

What Flower
Are You?

Statystyki

Odwiedziny: 57745
Wpisy
  • liczba: 290
Galerie
  • liczba zdjęć: 23
Bloog istnieje od: 669 dni