No i stało się. Wczoraj poznałam płeć dzieciny rosnącej pod mym serudszkiem. Maleństwo tak się wystawiało, jakby w nagrodę za ostatnie stanie na głowie chciało mi pokazać dokładnie z kim mamy do czynienia. Moje Maleństwo okazało się moim malusim synkiem, którego powitam na świecie 9 lutego przyszłego roku. Podekscytowana jestem tą informacją, że aż można to zauważyć. Pora całkowicie do spania a ja przy komputerze siedzę. Oj - dla usprawiedliwienia dodam, że popijam herbatkę ...
Może wieczorkiem uda mi się wkleić coś zwiazanego z xxx. Bo mam akurat co pokazać.
.Pozdrawiam Was serdecznie.
Podczas tego mojego przymusowego leżenia powstało maleństwo. Niestety ja nie potrafię xxx na leżąco bądź półleżąco, jednak każdego dnia postawiłam choć kilka krzyżyków. To się chyba nazywa nałóg - czy może jest na to jakieś inne określenie - może szaleństwo??? W każdym razie od igły się nie odzwyczaiłam i powstała taka oto zakładeczka, która została przeznaczona na upominek dla Kingi.
I jeszcze żabki na zbliżeniu:

Cieszę się, że zakładka się spodobała. Serducho moje zostało w nią włożone, tak jak i zresztą w każdą moją pracę. Chyba wszystkie tak mamy?
Oj, jak ja Was zaniedbałam. Tyle czasu mnie tutaj nie było. Ponad dwa tygodnie temu zrobiłam ostatni wpis. Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa pozostawione w komentarzach. 
Grażynko, Aniu, Małgosiu, Agnieszko, Ulu, Beatko, Sabinko, Magdo, Marzenko, Kiniu, Edytko, Tamarko, Alu, Renatko - dziękuję za życzenia,
Basiu - dziękuję, ja również bardzo lubię tę fotkę,
Alu - mieliśmy super fotografa, który naprawdę mimo iż robił zdjęcia ustawiane to tego w ogóle nie widać i większość z nich jest taka wesoła i właśnie z jajem 
Renatko - jak już wiesz - na tym zdjęciu to jesteśmy my - czyli ja i mój wspaniały chłopina.
A sytuacja u mnie zdecydowanie uległa poprawie. Już zaczęłam więcej chodzić, oczywiście coś robić w domu, bo stał tak i czekał cierpliwie aż się nim zajmę. Mam nadzieję, że wszystko najgorsze co miało być mam już za sobą. W przyszłym tygodniu mam planową wizytę i znów będę mogła nacieszyć się obrazami z usg, na których głównym bohaterem będzie nasz Maluszek. Początkowo wołałam na tę dziecinę Groszek, ale jest już troszkę za duża więc dziecina jest teraz Maluszkiem pewnie to się jeszcze nie raz zmieni.
To tak w wielkim skrócie co u mnie. Mam nadzieję, że już będę mogła powrócić tu na dobre i dokonywać w miarę regularnych wpisów.
Dziękuję, że mimo iż nic nie pisałam przez tyle dni, Wy jednak tutaj zaglądałyście.
Kochane - dziękuję Wam z całego serca. Tak na chwileczkę włączyłam komputer i od razu czuję się lepiej. Nawet nie wiecie ile znaczą dla mnie te wszystkie słowa od Was.
Leżę nadal - niestety - ciągle trzeba.
Ale dziś jest też dzień wyjątkowy. 3 lata temu ślubowałam mojemu szalonemu mężowi przed ołtarzem, że będę z nim na dobre i na złe. Ciągle podtrzymuję tę obietnicę
.
Marzenko - zdjęcie jak zauważyłaś wybrałam specjalnie dla Ciebie, bo wiem jak je lubisz.
Uciekam już - kanapa woła, powtórki w tv wołają. Skończyłam super książkę, obejrzałam super filmy, jak będzie ze mną lepiej, to o wszystkim opowiem.
Miłego dnia Wam życzę.
piątek, 19 marca 2010
Zajrzało tutaj:: 57745
Żadnych banałów pisać o sobie nie będę ... bo niby po co? Przecież to nudne ;)
Lepiej poczytać sobie wpisy ...
O moim raczkowaniu w krzyżykowaniu, marszu w szyciu i biegu w codziennym życiu ...
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: